Chcemy  zorganizować pierwszy polski konkurs CanSatów

Wyznaczyliśmy sobie ambitny cel  zorganizowania pierwszego polskiego konkurs eksperymentów typu CanSat, skierowany zarówno do pasjonatów nauki ze szkół średnich, studentów, a także pracowników naukowych uczelni wyższych i instytutów badawczych. Konkurs CanSat umożliwi przeprowadzenie wielu interesujących badań atmosferycznych mogących służyć nie tylko do poszerzania wiedzy i umiejętności uczestników, ale także przynoszących istotne wyniki naukowe. Obecnie zawody CanSatów odbywają się w kilku krajach Europy Zachodniej oraz w Stanach Zjednoczonych.
 

Eksperymenty wielkości puszki Coli

Standard CanSat to eksperyment naukowy wielkości puszki po napoju o objętości 0,33l oraz masie do 350g. Wyrzucane są one z rakiety na ustalonej wysokości, zazwyczaj na pułapie maksymalnym samej rakiety. Opadając na własnym spadochronie, realizują zaplanowany przez pomysłodawcę-konstruktora eksperymentu program działania.

Głównym warunkiem dopuszczenia eksperymentu do lotu, poza spełnieniem wymagań gabarytowo-masowych opisanych wcześniej, jest maksymalne przewidywane przeciążenie występujące w trakcie lotu. Dla przykładu - w konkursie ESA agencja postawiła wymóg, by CanSaty były zdolne wytrzymać przeciążenie osiowe o wartości 20G. Przeciążenia, jakim poddawane są satelity (pełnowymiarowe i studenckie) nie przekraczają wartości 9G. CanSatLauncher będzie charakteryzować się maksymalnym przeciążeniem na poziomie 10G. Obniżenie progu przeciążeń, w stosunku do konkursu ESA daje możliwość przystąpienia do konkursu większej liczbie osób - ze względu na mniejsze wymagania wytrzymałościowe koszty poszczególnych komponentów wykonania CanSatów będą niższe – mówi Dawid Cieśliński, koordynator Sekcji.
 

Rakieta CanSat Launcher

Zbudujemy sami rakietę, na pokładzie której będą wynosić eksperymenty. Sekcja ma na swoim koncie już trzy zbudowane i wystrzelone rakiety: Amelia1, Amelia2 i H1, także posiada już doświadczenie związane z konstrukcją rakiet.

Przed przystąpieniem do prac przeanalizowaliśmy rozwiązania zastosowane w rakietach już istniejących. Konstrukcje tego typu wynoszą zazwyczaj sześć eksperymentów i wyrzucają je prostopadle do osi rakiety na wysokość nie większą niż 3km (zazwyczaj 1-1,5km).

Nasza rakieta ma mieć około 2,5m długości, minimum 17cm średnicy, a jej przewidywana masa to max. 25kg. Planujemy, że minimalny pułap osiągany przez rakietę będzie wynosił 3km. Odzysk całej rakiety będzie realizowany za pomocą spadochronu krzyżowego – zakładamy, że prędkość opadania rakiety na spadochronie po wykonaniu misji nie przekroczy 10m/s – mówi Tadeusz Górnicki, jeden z konstruktorów rakiety. Na pokładzie CanSat Launchera zamierzamy umieścić aż osiem CanSatów na dwóch poziomach - po cztery eksperymenty na każdym z nich.
 

Pracowite wakacje

Obecnie trwają prace projektowe nad nowym silnikiem rakietowym mającym spełnić wymagania stawiane całej konstrukcji dotyczące maksymalnego przeciążenia oraz minimalnego pułapu. Z pewnością będzie to konstrukcja bazująca na poprzednich silnikach kompozytowych dotychczas sprawdzonych w rakietach Amelia2 i H1.

Do końca tego roku chcemy zbudować silnik i wykonać jego testy na hamowni. Równolegle z pracami nad silnikiem planujemy przeprowadzić testy wyrzucania CanSatów z zaprojektowanego zasobnika. Na początek 2016 roku zaplanowana jest budowa rakiety i integracja wszystkich komponentów projektu. Jeśli prace przebiegną bez większych trudności, w drugim kwartale 2016 roku Sekcja Rakietowa wykona pierwszy lot rakiety bez eksperymentów, a pierwszą edycję konkursu będzie można ogłosić w 2017 roku.
 

 

Udostępnij
FacebookTwitterYoutube

Szukaj