Tegoroczne starty Sekcji Rakietowej SKA odbyły się 22. i 29. października na poligonie Wojska Polskiego pod Toruniem. Obecna była przy nich również Sekcja Balonowa ze skonstruowanym dla nas balonem stratosferycznym, przeznaczonym do pomiaru rozkładu prędkości wiatru, oraz członkowie zaprzyjaźnionych kół studenckich.

W pierwszym terminie odbył się lot naszej dwustopniowej rakiety Amelia 2. Jej system rozdzielania stopni zadziałał prawidłowo, obie części zostały po powrocie na ziemię odnalezione w dobrym stanie. Razem z danymi z komputera pokładowego pozwolą na dokładną analizę przebiegu jej lotu.

 

Amelia 2 odzyskana po zakończonym locie

 

W drugim z zaplanowanych terminów, pod obecność mediów, odbył się długo wyczekiwany dziewiczy lot TuCANa – naszej rakiety typu CanSat Launcher, powstałej przy wsparciu amerykańskiej firmy Raytheon. Aż do osiągnięcia apogeum na wysokości ok. 3,5 km TuCAN transmitował na żywo widok ze swojej kamery pokładowej do bazy - wkrótce potem kontakt z nim się urwał. Na podstawie zebranej telemetrii mamy pewność, że system wyrzucania CanSatów (eksperymentów naukowych wielkości puszki 0,33 l) zadziałał pomyślnie, co znaczy, że rakieta spełniła swoje główne zadanie. TuCAN został odnaleziony dwa dni po swoim locie przez wojsko i odebrany przez członków Sekcji Rakietowej dzień później. Niestety stan jego szczątków nie pozwala na odzyskanie danych z jego kart pamięci.

 

Start rakiety TuCAN

 

Sekcja Rakietowa SKA przed startem TuCANa

 

Zebrane podczas tegorocznych testów lotnych dane stanowią dla nas podstawę do wprowadzana nowych ulepszeń w dotychczasowych projektach. Pomyślne uwolnienie przez TuCANa jego ładunku pozwoli nam w najbliższym czasie poważnie zająć się organizacją polskiego konkursu CanSatów, co stanowi od dawna jeden z głównych celi Sekcji Rakietowej SKA. Będzie on skierowany do grup studenckich zainteresowanych przeprowadzaniem wszelkiego rodzaju eksperymentów w dolnych partiach atmosfery. Na podstawie projektu Amelii 2 planujemy natomiast konstrukcję rakiety „Kret”, przeznaczonej do udziału w mającym odbyć się w 2017 roku konkursie, którego celem jest lot na pułap jak najbardziej zbliżony do 2017 m. Wstępne analizy pokazują, że wystarczy w tym celu odpowiednio dociążyć drugi stopień Amelii 2.

Z niecierpliwością wyczekujemy też następnych startów. Mamy już na nie przygotowane dwa egzemplarze projektu naszej naddźwiękowej rakiety H1, która w zeszłym roku osiągnęła pułap 6 km oraz 2,7 prędkości dźwięku, zdobywając tytuł najszybszej rakiety studenckiej w Europie. Ze względu na wprowadzone w jej najnowszym modelu udoskonalenia aerodynamiczne – między innymi znaczne wydłużenie głowicy oraz zastosowanie owiewek wokół obejm stateczników - mamy nadzieję poprawić w najbliższym czasie ten wynik.

Udostępnij

 Tegoroczne testy lotne rakiet Sekcji Rakietowej SKA odbędą się już wkrótce. Zaplanowane są dwa terminy startów:

  1. 22. października - lot Amelii 2 i naddźwiękowej H1

  2. 29. października - lot drugiej H1 oraz TuCANa

 

TuCAN to nasza nowa rakieta typu CanSat Launcher - jej przeznaczeniem jest wynoszenie na pułap około 4 km ośmiu niewielkich eksperymentów naukowych o kształcie puszki 0,33 l (CanSaty), które wracają następnie na ziemię na własnych spadochronach, zbierając po drodze dane zgodnie z nadanym im przeznaczeniem. Pomyślny lot TuCANa pozwoli nam od przyszłego roku zająć się organizacją zawodów CanSatów, skierowanych do studentów z całej Polski.

 

Również w naszych starszych projektach wprowadziliśmy wiele udoskonaleń: Amelia 2 została wyposażona w lepiej przystosowany system odzysku oraz elektronikę, natomiast w najnowszej H1 wprowadzono wiele zmian mających na celu poprawę jej aerodynamiki, między innymi znaczne wydłużenie głowicy, co powinno w dużym stopniu poprawić jej i tak imponujące osiągi (zeszłoroczna prędkość maksymalna wynosiła ok 2,6 prędkości dźwięku).

 

Aby wspólnie uwiecznić dziewiczy lot TuCANa oraz ulepszonej H1 postanowiliśmy zaprosić media na starty 29. października na poligonie pod Toruniem.

Udostępnij

W lipcu br. projekt CanSat Launcher uzyskał wsparcie amerykańskiego koncernu Raytheon. Grant pozwoli nam na zbudowanie testowego egzemplarza rakiety, weryfikację zastosowanych rozwiązań technicznych oraz testy nowego silnika. Przybliży nas to znacznie do zorganizowania pierwszego polskiego konkursu CanSat. Chcielibyśmy również zaprosić zainteresowane firmy do współpracy przy tym projekcie - mówi Dawid Cieśliński, koordynator Sekcji Rakietowej SKA.

 

fot. Raytheon

fot. Raytheon

fot. Raytheon

fot. Raytheon

Udostępnij

Ponaddzwiekowa-rakieta-studentow-PW

25 września 2015 roku w Centrum Zarządzania Innowacjami i Transferem Technologii PW odbyła się prezentacja ponaddźwiękowej rakiety H1 Studenckiego Koła Astronautycznego (SKA).

Rakietę zaprojektowali i zbudowali członkowie Sekcji Rakietowej Studenckiego Koła Astronautycznego, które działa na Politechnice Warszawskiej od 1996 roku (Sekcja Rakietowa powstała w 2008 roku).

Zaprezentowana ponaddźwiękowa rakieta H1 w wersji D jest rakietą sondującą atmosferę, napędzaną silnikiem na paliwo stałe. Jej osiągi to: pułap maksymalny 10km, prędkość maksymalna 1000m/s, przeciążenia w końcowej fazie pracy silnika 50g. W chwili zakończenia pracy silnika 3-krotnie przekracza ona prędkość dźwięku.

Głównym celem rakiety jest przetestowanie zastosowanych przez studentów technologii i rozwiązań konstrukcyjnych. Chodzi o wytrzymałość na przeciążenie, drgania i niezawodność w trudnych warunkach. Rakiety typu H1 mogą służyć do testowania podzespołów, które miałyby być wystrzelone na orbitę. Jednocześnie można dzięki nim przeprowadzać badania naukowe, np. pomiary warunków fizyczno-atmosferycznych na wysokości 10km.

Budowa rakiety H1 jest kolejnym etapem na drodze do budowy niewielkiej rakiety nośnej umożliwiającej wynoszenie tzw. CanSat'ów w niskie partie atmosfery. Standard CanSat to eksperymenty naukowe wielkości puszki po napoju o objętości 0,33l oraz masie do 350g. Wyrzucane są one z rakiety na ustalonej wysokości, zazwyczaj na pułapie maksymalnym samej rakiety. W lipcu br. projekt CanSat Launcher uzyskał wsparcie amerykańskiego koncernu Raytheon. Grant pozwoli studentom na zbudowanie testowego egzemplarza rakiety, weryfikację zastosowanych rozwiązań technicznych oraz testy nowego silnika. Przybliży to młodych inżynierów do zorganizowania pierwszego polskiego konkursu CanSat'ów.

Na sobotę 3 października zaplanowany jest start rakiety H1, który ma się odbyć się na poligonie artyleryjskim w pobliżu Torunia. Do tego celu studenci wykorzystają mobilną wyrzutnię własnej konstrukcji, pozwalającą odpalać rakiety o wadze do 80 kilogramów. H1 ma osiągnąć prędkość około 1000m/s i pułap do 10 kilometrów.

fot. Biuro Promocji PW

Udostępnij

Po niedawnym zakończeniu rekrutacji do sekcji dołączyły nowe osoby, a razem z nimi pojawiło się zapotrzebowanie na nowe projekty. Jednym z nich jest rakieta edukacyjna, służąca, jako platforma do testowania rozwiązań, które mogą zostać zastosowane w nowych projektach sekcji. Nie jest to jednak jedyny cel zbudowania rakiety. Będzie to również szansa dla nowych członków koła na poznanie procesu budowy od początku do końca. Z tej okazji zorganizowane zostały wykłady, mające na celu przedstawienie koncepcji teoretycznych stojących zarówno za lotem, jak i konstrukcją rakiet.

Wykłady, ze względu na obszerny materiał, zostały rozłożone na dwa dni. Pierwszego dnia koordynator sekcji Dawid Cieśliński mówił o osiągach, aerodynamice, jak również o wytrzymałości konstrukcyjnej rakiet. Przedstawione zostały między innymi metody stabilizacji lotu oraz siły działające na rakietę w danych warunkach. Całość opatrzona przykładami analiz wykonanymi dla rakiety H1.

Drugiego dnia zaprezentowali się Michał Pakosz i Paweł Nowakowski z prezentacjami odpowiednio na temat konstrukcji rakiet oraz silników rakietowych. Michał, opierając się na swoim doświadczeniu, przedstawił problemy i rozwiązania konstrukcyjne na przykładzie rakiety H1. Zwrócił uwagę, z jakimi trudnościami mogą spotkać się nowi członkowie sekcji podczas pracy przy projekcie rakiety edukacyjnej oraz jakich błędów należy unikać.Paweł rozpoczął od matematyki, która stoi za pracą silników. Płynnie przeszedł do rodzajów silników aktualnie używanych w przemyśle, kończąc wykład informacjami o konstrukcji silnika oraz praktycznym zastosowaniem tej wiedzy na przykładzie rakiet A2 i H1.

Udostępnij

Chcemy  zorganizować pierwszy polski konkurs CanSatów

Wyznaczyliśmy sobie ambitny cel  zorganizowania pierwszego polskiego konkurs eksperymentów typu CanSat, skierowany zarówno do pasjonatów nauki ze szkół średnich, studentów, a także pracowników naukowych uczelni wyższych i instytutów badawczych. Konkurs CanSat umożliwi przeprowadzenie wielu interesujących badań atmosferycznych mogących służyć nie tylko do poszerzania wiedzy i umiejętności uczestników, ale także przynoszących istotne wyniki naukowe. Obecnie zawody CanSatów odbywają się w kilku krajach Europy Zachodniej oraz w Stanach Zjednoczonych.
 

Eksperymenty wielkości puszki Coli

Standard CanSat to eksperyment naukowy wielkości puszki po napoju o objętości 0,33l oraz masie do 350g. Wyrzucane są one z rakiety na ustalonej wysokości, zazwyczaj na pułapie maksymalnym samej rakiety. Opadając na własnym spadochronie, realizują zaplanowany przez pomysłodawcę-konstruktora eksperymentu program działania.

Głównym warunkiem dopuszczenia eksperymentu do lotu, poza spełnieniem wymagań gabarytowo-masowych opisanych wcześniej, jest maksymalne przewidywane przeciążenie występujące w trakcie lotu. Dla przykładu - w konkursie ESA agencja postawiła wymóg, by CanSaty były zdolne wytrzymać przeciążenie osiowe o wartości 20G. Przeciążenia, jakim poddawane są satelity (pełnowymiarowe i studenckie) nie przekraczają wartości 9G. CanSatLauncher będzie charakteryzować się maksymalnym przeciążeniem na poziomie 10G. Obniżenie progu przeciążeń, w stosunku do konkursu ESA daje możliwość przystąpienia do konkursu większej liczbie osób - ze względu na mniejsze wymagania wytrzymałościowe koszty poszczególnych komponentów wykonania CanSatów będą niższe – mówi Dawid Cieśliński, koordynator Sekcji.
 

Rakieta CanSat Launcher

Zbudujemy sami rakietę, na pokładzie której będą wynosić eksperymenty. Sekcja ma na swoim koncie już trzy zbudowane i wystrzelone rakiety: Amelia1, Amelia2 i H1, także posiada już doświadczenie związane z konstrukcją rakiet.

Przed przystąpieniem do prac przeanalizowaliśmy rozwiązania zastosowane w rakietach już istniejących. Konstrukcje tego typu wynoszą zazwyczaj sześć eksperymentów i wyrzucają je prostopadle do osi rakiety na wysokość nie większą niż 3km (zazwyczaj 1-1,5km).

Nasza rakieta ma mieć około 2,5m długości, minimum 17cm średnicy, a jej przewidywana masa to max. 25kg. Planujemy, że minimalny pułap osiągany przez rakietę będzie wynosił 3km. Odzysk całej rakiety będzie realizowany za pomocą spadochronu krzyżowego – zakładamy, że prędkość opadania rakiety na spadochronie po wykonaniu misji nie przekroczy 10m/s – mówi Tadeusz Górnicki, jeden z konstruktorów rakiety. Na pokładzie CanSat Launchera zamierzamy umieścić aż osiem CanSatów na dwóch poziomach - po cztery eksperymenty na każdym z nich.
 

Pracowite wakacje

Obecnie trwają prace projektowe nad nowym silnikiem rakietowym mającym spełnić wymagania stawiane całej konstrukcji dotyczące maksymalnego przeciążenia oraz minimalnego pułapu. Z pewnością będzie to konstrukcja bazująca na poprzednich silnikach kompozytowych dotychczas sprawdzonych w rakietach Amelia2 i H1.

Do końca tego roku chcemy zbudować silnik i wykonać jego testy na hamowni. Równolegle z pracami nad silnikiem planujemy przeprowadzić testy wyrzucania CanSatów z zaprojektowanego zasobnika. Na początek 2016 roku zaplanowana jest budowa rakiety i integracja wszystkich komponentów projektu. Jeśli prace przebiegną bez większych trudności, w drugim kwartale 2016 roku Sekcja Rakietowa wykona pierwszy lot rakiety bez eksperymentów, a pierwszą edycję konkursu będzie można ogłosić w 2017 roku.
 

 

Udostępnij

 

Z dumą informujemy, iż 9 grudnia 2014 roku, o godzinie 21:50:23 UTC odebraliśmy sygnały z sondy kosmicznej ARTSAT 2 / DESPATCH znajdującej się w odległości 2.715.228 km. Według stanu na dzień 10.12.2014 jest rekordowa odległość na jaką ktokolwiek na Ziemi odbierał sygnał radiowy z tej sondy kosmicznej.
 

Sonda została wyniesiona w kosmos 3.12.2014 wraz z misją Hayabusa 2 i porusza się po orbicie eliptycznej w płaszczyźnie zbliżonej do równika oddalając się od Ziemi z prędkością ponad 17500 km/h.

Od początku misji sygnały radiowe odbieraliśmy każdej nocy, a od kilku dni byliśmy jedyną stacją naziemną odbierającą sondę ARTSAT 2 / DESPATCH w stopniu wystarczającym do detekcji jej sygnałów.

Moc nadajnika określona została przez twórców na poziomie 7W, jednak prawdopodobne niedopasowanie anteny oraz stosunkowo słaby jej zysk wskazują na to, że efektywnie wypromieniowany sygnał był słabszy. Poziom sygnału w trakcie nasłuchów był porównywalny z poziomem sygnałów z równolegle lecącej sondy Shin-En2, która dysponowała mocą zaledwie 0,8W. Miło jest nam także potwierdzić, że sygnał z sondy Shin-En2 odbieraliśmy z odległości 1.893.762 km.

 

Ostatnie odebrane przez nas sygnały z ARTSAT 2 / DESPATCH były bardzo słabe, choć wyraźnie rysowały się na waterfallu programu monitorującego. Chcąc uniknąć błędnej interpretacji zwróciliśmy się z prośbą o potwierdzenie bezpośrednio do twórców projektu Tama Art University i The University of Tokyo. Przekazane przez nas dane zostały przeanalizowane, porównane ze wzorcem i w efekcie pomyślnie zweryfikowane - otrzymaliśmy potwierdzenie wraz z podziękowaniami.

 

Ważnym rezultatem nasłuchów są gigabajty danych które zostały przekazane do dalszej obróbki operatorom obu sond kosmicznych. Rezultat ten osiągnęliśmy dzięki uprzejmości instytutu PIAP który umożliwił nam dostęp do anteny parabolicznej 4.5m, zaangażowaniu pracowników PIAP, wsparciu kolegów radioamatorów i oczywiście wyrozumiałości rodzin.

 

W projekcie monitorowania sygnałów radiowych z sond kosmicznych ARTSAT 2: DESPATCH oraz Shin-En2 prócz anteny parabolicznej wykorzystany został radioamatorski sprzęt radiowy (konstrukcje kupne i własne), specjalnie zbudowany na tą okazję oświetlacz zamocowany w ognisku anteny, dedykowane oprogramowanie. Przygotowania do zestawienia naziemnej stacji nasłuchowej zajęły prawie dwa tygodnie, włączając w to godziny spędzone na dachu przy ujemnej temperaturze.

 

Operatorami stacji nasłuchowej przez wszystkie dni byli:

Piotr SP5MG, Piotr SP5ULN, Łukasz SQ5RWU oraz Michał SQ5KTM.

Nasza ekipa:
Wsparcie techniczne: SQ7GMO, SQ5DRC, kilkuosobowy zespół Instytutu PIAP
Goście zaproszeni na stację: SP5XMU, SQ5NWI, SQ5AAG, i kilka osób "cywilnych"

 

http://amsat-uk.org/tag/artsat/
http://artsat.jp/despatch-into-deepspace
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=101438&temat=400370
https://docs.google.com/spreadsheets/d/1WP-FzXHe8axAzNy44SGbKpJqIRKWHAcIP9vXnaHMb6g/edit#gid=0

http://www.shin-en2.jp/submenu_received_E.html
http://www.dk3wn.info/p/?cat=234
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=101438&temat=37766

Udostępnij

W grudniu ubiegłego roku zespół Analiz i Zaplecza przeprowadził wstępne badania tunelowe modeli rakiet (z wieloma wariantami ubrzechwienia) w tunelu aerodynamicznym małych prędkości mieszczącym się w Zakładzie Aerodynamiki Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. Zasadniczym celem tych badań jest ustalenie zależności dotyczących zagadnienia stabilnego lotu konstrukcji poprzez analizę i porównanie wyników tunelowych z symulacjami numerycznymi w oprogramowaniu Fluent. Zbieżność powyższych metod pozwoli na zaoszczędzenie czasu oraz środków finansowych i materiałowych na dalsze badania, gdyż da ona możliwość otrzymywania wiarygodnych wyników za pomocą wyłącznie analiz numerycznych (jak na razie w zakresie prędkości poddźwiękowych). Zastosowanie praktyczne: etap zejścia rakiety z wyrzutni (prędkości rzędu 15-30 m/s).

Udostępnij

Czytaj więcej: Badania tunelowe

Start a2bW pierwszym tygodniu października odbył się kolejny start naszej konstrukcji A2b na poligonie artyleryjskim pod Toruniem. A2b to konstrukcja oparta na dwustopniowej rakiecie Amelii 2, mająca na celu ulepszenie poprzedniej wersji. Podczas startu mieliśmy kolejny raz szansę przetestować system rozdzielania stopni, który zadziałał. Udało się także ustalić, że w razie komplikacji związanych z rozdzieleniem poprzez ładunek, system rozdzielania aerodynamicznego jest sprawny.

Udostępnij

pekinW ostatnich tygodniach braliśmy udział w kilku konferencjach naukowych. We wrześniu jeden z naszych członków, dzięki wsparciu Instytutu Lotnictwa i Instytutowi Paliw Organicznych miał szansę uczestniczyć w 64. Międzynarodowym Kongresie Astronautycznym ( International Astronautical Congress) w Pekinie, gdzie pojawiło się blisko 4000 ludzi z całego środowiska. IAC to na pewno jedna z najważniejszych konferencji sektora kosmicznego, na której przedstawiane są wyniki prac w różnych dziedzinach przemysłu kosmicznego. My również zostaliśmy dostrzeżeni, a nasza prezentacja znalazła się w panelu, w którym znalazła się również jedna prezentacja chińska oraz 7 prezentacji opartych na projektach ESA.

Udostępnij

Czytaj więcej: Rakietowcy na konferencjach

FacebookTwitterYoutube

Szukaj